A w Niemczech takie motywy …. …

Jak ktoś ma czas polecam obejrzeć .
Film o tym jak można zostać ,,mniejszością we własnym kraju ….
Multikulti w praktyce .Szkołę rozwiązano ,a dzielnica w której była wyludniła się , bo Niemcy się przeprowadzili w inne rejony .

A mottem przewodnim niech będzie ten cytat z Oriany Fallaci :

Allah nie ma nic wspólnego z Bogiem chrześcijańskim.
Z Bogiem Ojcem, Bogiem Dobra, Bogiem miłującym, głoszącym miłość i przebaczenie. Bogiem, który w ludziach widzi swoje dzieci.
Allah jest Bogiem-właścicielem, Bogiem-tyranem. Bogiem, który w ludziach widzi swoich poddanych, ba, swoich niewolników.
Bogiem, który zamiast miłości naucza nienawiści, który w Koranie nazywa „psami” niewiernych, którzy wierzą w innego boga i rozkazuje ich ukarać. Podbić, wymordować.
Jakże więc można stawiać na tym samym poziomie Jezusa i Mahometa? Czy wystarczy brednia o Jedynym Bogu, by ustalić zgodność pojęć, zasad i wartości?